Gawenda Studio Logo

Blog i Nowości

Dlaczego one-pager kosztuje Cię klientów w Google

One-pager upycha wszystkie tematy pod jednym adresem URL i prawie nikt go nie znajduje. Z CMS masz osobne strony na każdą usługę, miasto i branżę oraz rankujesz na wiele fraz.

Christoph Gawenda
Christoph Gawenda
22 czerwca 20266 min

Dlaczego one-pager czyni Cię w Google niemal niewidzialnym

One-pager to strona internetowa, na której wszystko mieści się na jednej stronie: usługi, o nas, referencje, kontakt - wszystko jedno pod drugim, pod jednym adresem URL. Wygląda to schludnie i powstaje szybko. Niestety Google nie działa tak, jak myśli wielu właścicieli firm.

Google nie ocenia i nie wyświetla bowiem firm, lecz pojedyncze strony. Dla każdego zapytania Google szuka tej jednej strony, która najlepiej pasuje dokładnie do tego zapytania, i ją pokazuje. Jeśli więc upchniesz całą swoją firmę na jednej jedynej stronie, masz w wyścigu tylko jedną stronę - na wszystko, co oferujesz, naraz.

Wyobraź sobie Google jako wielkie ciasto: każda fraza to kawałek. Kto ma na wiele fraz osobne, pasujące strony, zgarnia wiele kawałków. Twój one-pager zadowala się natomiast jednym, wąskim kawałkiem - i wcale nie rozkłada się na te liczne frazy, których Twoi klienci naprawdę szukają.

Wady one-pagera: znajdują Cię tylko po nazwie

Skutek jest konkretny i niewygodny. Ostatecznie Twój one-pager rankuje już niemal wyłącznie na jedno zapytanie: na nazwę Twojej firmy. Kto więc już Cię zna i wpisze Twoją nazwę, trafi do Ciebie. Świetnie - ale to ludzie, których i tak już masz.

Ciekawi są ci inni: ludzie, którzy jeszcze Cię nie znają i szukają konkretnej pomocy. I to właśnie ich tracisz.

  • Ktoś szuka określonej usługi ("odkamienianie pieca", "księgowość dla rzemieślników") - znajduje nie Ciebie, lecz konkurenta z osobną stroną na ten temat.

  • Ktoś szuka miasta ("elektryk Kolonia-Ehrenfeld") - znajduje tego, kto ma osobną stronę dokładnie na to miasto. To Twoja brakująca widoczność lokalna.

  • Ktoś szuka produktu lub branży - znajduje dostawcę, który ma na to osobną, porządnie zrobioną stronę.

Innymi słowy: Twój klient stoi tuż za drzwiami, z pieniędzmi w ręku i jasnym pytaniem - a Google wysyła go do sąsiada, bo sąsiad ma pasującą stronę, a Ty masz tylko jedną stronę na wszystko.

Krótki przykład z codzienności

Weźmy instalatora grzewczego w Kolonii, który montuje też pompy ciepła, remontuje łazienki i oferuje pogotowie - i to w Kolonii, Leverkusen oraz Bergisch Gladbach. Na jego one-pagerze wszystko grzecznie leży jedno pod drugim na jednej stronie. Gdy teraz ktoś wpisze w Google "pompa ciepła Leverkusen", Google szuka strony, która najwyraźniej obsługuje dokładnie ten temat i to miejsce. Ta jedna strona, na której pompy ciepła to tylko jeden z wielu akapitów, a Leverkusen wspomniane jest mimochodem, przegrywa z konkurentem, który ma osobną stronę "Pompa ciepła w Leverkusen". Zlecenie - które właściwie należało się naszemu instalatorowi - trafia gdzie indziej. Nie dlatego, że pracuje gorzej, lecz dlatego, że ma jedne drzwi tam, gdzie tamten ma wiele.

Dlaczego CMS jest ważny, by zdobywać więcej klientów przez Google

Tu do gry wchodzi CMS. CMS to skrót od "content management system", czyli systemu zarządzania treścią - mówiąc prościej: narzędzie, którym samodzielnie tworzysz i utrzymujesz dowolnie wiele stron, bez konieczności dzwonienia za każdym razem do programisty. To różnica między wizytówką a sklepem z wieloma witrynami.

Zamiast wciskać wszystko na jedną stronę, z CMS budujesz dla każdego ważnego tematu osobną, zoptymalizowaną pod wyszukiwarki stronę:

  • Osobne strony na każdą usługę: Każda usługa dostaje własną stronę, która szczegółowo wyjaśnia dokładnie tę jedną usługę - i dzięki temu rankuje na własne frazy.

  • Osobna strona na każde miasto: Jeśli działasz w pięciu miejscowościach, masz pięć stron, z których każda jest znajdowana na "Twoją usługę + to miasto". Tak powstaje prawdziwa widoczność lokalna.

  • Osobna strona na każdą branżę: Jeśli obsługujesz klientów w różnych branżach, do każdej branży przemawiasz na osobnej stronie, jej własnym językiem.

Każda z tych stron zgarnia własny kawałek ciasta Google. Z wąskiego paska nagle robią się dziesiątki wejść do Twojego biznesu. Tak możesz rankować na wiele fraz i być znajdowanym nie tylko po nazwie, lecz po tym, co faktycznie oferujesz.

Być znajdowanym zamiast płacić za każde kliknięcie

Kluczowa sprawa: te strony przyprowadzają Ci odwiedzających organicznie, czyli bezpłatnie, przez zwykłe wyszukiwanie w Google. Nie płacisz za każde pojedyncze kliknięcie jak przy reklamie płatnej, gdzie pieniądze wysychają w chwili, gdy wyłączysz budżet. Dobrze zrobiona strona usługi natomiast pracuje dalej - miesiąc po miesiącu, bez dokładania.

I to Twój własny system. Strony należą do Ciebie, działają na Twoim serwerze i nie są przykute do abonamentu pobieranego co miesiąc. Budujesz w ten sposób kawałek widoczności, który Ci zostaje - a nie wynajętą witrynę u dostawcy kreatora stron, który w każdej chwili może zmienić zasady.

Prawdziwy przykład: Arda Media

Jak wielka jest to różnica, pokazuje nasz projekt z Arda Media. Punkt wyjścia był prostszy, niż można sobie wyobrazić: Arda Media wcześniej w ogóle nie miała strony internetowej. Zero widoczności w Google, ani jednej strony, przez którą ktokolwiek mógłby znaleźć firmę.

Dziś jest inaczej. Arda Media jest znajdowana na każdą pojedynczą usługę, na każde miasto i na każdą branżę, w której firma działa. Zamiast jednej strony pasującej tylko do nazwy firmy, jest teraz wiele stron, z których każda pokrywa własne frazy.

Efekt: Arda Media dociera dziś do ludzi z wielu różnych miast, którzy wcześniej nigdy by na firmę nie trafili - po prostu dlatego, że szukali usługi lub miejscowości, a teraz znajdują pasującą stronę. Od tego czasu na pierwszym planie stoją trzy rzeczy: lepsze rankowanie, większy obrót i mniej bólu głowy - przy pełnej kontroli nad własnym systemem.

Co powinieneś z tego wynieść

One-pager to cyfrowa wizytówka - dobra dla ludzi, którzy już znają Twoją nazwę. Dla wszystkich, którzy mają Cię dopiero znaleźć, jest ślepą uliczką, bo zabezpiecza sobie tylko wąski kawałek ciasta Google.

Jeśli chcesz być znajdowany w Google - i to przez ludzi, którzy szukają Twoich usług, Twoich miast i Twoich branż - potrzebujesz osobnych stron dokładnie na te tematy. CMS daje Ci do ręki narzędzie do tego: wiele zoptymalizowanych stron, wiele wejść, wielu nowych klientów przez Google. Znajdowany organicznie, zamiast płacić za każde kliknięcie. A co najlepsze: to Twoje.

Użyte produkty

Referencje

Wyniki, które mówią same za siebie

Prawdziwe projekty. Jasne wyniki. Systemy, które widocznie umożliwiają wzrost i rozwiązują rzeczywiste problemy biznesowe.

SVG-Asset

Ardamedia

Zobacz case study

Ardamedia

Lepsze pozycje, więcej przychodów, mniej problemów, pełna kontrola.

Arda Media to agencja social media z Kolonii, która wspiera firmy w tworzeniu i realizacji strategii social media. Mimo silnej pracy operacyjnej dla swoich klientów, samej agencji brakowało jakiejkolwiek profesjonalnej infrastruktury cyfrowej: brak strony internetowej, brak spójnej tożsamości marki, brak systemu zarządzania zapytaniami i brak możliwości znalezienia przez wyszukiwarki. Gawenda Studio zbudowało Arda Media kompletną platformę cyfrową od zera — w tym indywidualnie kodowaną stronę, własny CMS, proces zapytań i strategię SEO opartą na własnym contencie zamiast na nadziei.

  • 20stronPodstrony SEO w 10 minut
  • 9 186Wyświetlenia w Google
Zobacz case study
Zobacz case study

Firmy skalują się z Gawenda Studio,

a Ty?

Oprogramowanie szyte na miarę zamiast kreatora: prawdziwy kod, który należy do Ciebie i rośnie wraz z każdym wymaganiem. Bez abonamentu, bez uzależnienia od dostawcy.

Złóż zapytanie o projekt